Sprawy rodzinne często wiążą się z silnymi emocjami, konfliktem między rodzicami, sporem o kontakty z dzieckiem czy podział majątku. Sam konflikt nie oznacza jednak, że strony mogą dowolnie egzekwować swoje prawa. W ostatnich latach sądy wielokrotnie podkreślały, że również w sporach rodzinnych obowiązują określone granice prawne.
Konflikt rodzinny nie usprawiedliwia nękania
Jedno z prezentowanych orzeczeń dotyczyło sytuacji, w której konflikt rodzinny wiązał się z uporczywym nękaniem, nachodzeniem i wywieraniem presji na drugą osobę. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w wyroku z 30 kwietnia 2026 r., sygn. IV Ka 318/25, wskazał, że intensywny konflikt osobisty może stanowić tło sprawy i tłumaczyć emocje stron, ale nie usprawiedliwia zachowań polegających na uporczywym nękaniu, śledzeniu czy przemocy.
Istotne jest również to, że prawo do kontaktu z dzieckiem nie oznacza prawa do naruszania prywatności drugiego rodzica. Jak wskazano w orzeczeniu, nie obejmuje ono m.in. prawa do nieustannego wysyłania wiadomości, śledzenia, nachodzenia, niszczenia mienia czy stosowania przemocy.
Jeżeli rodzic uważa, że jego prawa są naruszane, powinien korzystać z dostępnych środków prawnych, a nie próbować samodzielnie wymuszać określonego zachowania drugiej strony.
Rodzic nie zawsze może reprezentować dziecko
Druga kwestia dotyczy reprezentowania dziecka przez rodzica w postępowaniu sądowym. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 kwietnia 2025 r., sygn. III CZ 13/25, zwrócił uwagę na konieczność badania, czy pomiędzy rodzicem a dzieckiem nie występuje możliwość sprzeczności interesów.
Co istotne, znaczenie może mieć nawet hipotetyczna możliwość konfliktu interesów. Jeżeli taka kolizja występuje, rodzic nie powinien reprezentować dziecka w sprawie. W takiej sytuacji konieczne jest ustanowienie dla dziecka odpowiedniego reprezentanta.
To ważna zasada z punktu widzenia ochrony dobra dziecka. Fakt, że dana osoba jest rodzicem dziecka, nie oznacza automatycznie, że w każdej sprawie może występować w jego imieniu.
Podział majątku nie może być karą dla małżonka
Trzecie orzeczenie dotyczy podziału majątku wspólnego. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 17 maja 2018 r., sygn. VI ACa 242/17, wskazał, że niedopuszczalne jest całkowite pozbawienie jednego z małżonków udziału w majątku na podstawie umowy zawartej między stronami.
Jednocześnie sąd podkreślił, że ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym jest wyjątkiem i może nastąpić przez sąd w okolicznościach przewidzianych w art. 43 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Podział majątku nie może być również traktowany jako forma kary dla jednego z małżonków. Samo porzucenie rodziny czy naganne zachowanie nie oznacza automatycznie, że drugi małżonek powinien zostać pozbawiony udziału w majątku. Przy podziale majątku znaczenie mają okoliczności wskazane w przepisach, a nie chęć ukarania drugiej strony.
W sprawach rodzinnych emocje nie zastępują prawa
Te trzy orzeczenia dotyczą różnych problemów, ale prowadzą do podobnego wniosku: konflikt rodzinny nie powoduje zawieszenia zasad prawnych. Rodzic może domagać się kontaktu z dzieckiem, ale nie może w tym celu nękać drugiego rodzica. Rodzic może występować w imieniu dziecka, ale nie wtedy, gdy istnieje kolizja interesów. Małżonek może dochodzić swoich praw przy podziale majątku, ale podział nie może służyć jako forma ukarania drugiej osoby.
W sprawach rodzinnych warto więc oddzielić emocje i ocenę zachowania drugiej strony od tego, jakie uprawnienia rzeczywiście wynikają z przepisów. Prawo daje narzędzia do ochrony swoich interesów, ale ich egzekwowanie również musi mieścić się w granicach prawa.
Szukasz pomocy w sprawie rodzinnej w Legnicy? Kancelaria adwokacka prawnik rozwód kontakty
📞 500 560 565